Lokaty – bezpieczna inwestycja czy przechowalnia pieniędzy?

Wiele osób traktuje lokaty jak dobrą i pewną inwestycję dającą zysk rzedu 4-5% w skali roku, jednocześnie wielu zawodowych inwestorów traktuje je jak zwykłe przechowalnie pieniędzy, które nie służą do zarabiania, a jedynie zabezpieczeniu pieniędzy na przyszłość. Kto ma rację? czy lokaty mogą być traktowane jak inwestycje?Z punktu widzenia definicji – lokaty są instrumentami finansowymi, które służą inwestowaniu. Są wyżeczeniem się obecnych dóbr (w tym wypadku rzeczy, które moglibyśmy kupić za inwestowane pieniądze) na rzecz przyszłych zysków.

Pytanie tylko czy te przyszłe zyski nie są przypadkiem wirtualne?Największych wrogiem lokat są w kolejności: inflacja, oraz podatek Belki. Oba te czynniki negatywnie wpływają na nasz zysk – podatek od zysków kapitałowych w sposób bezpośredni i widoczny gołym okiem – zysk jest pomniejszany o 19% w chwili księgowania go na naszym koncie – banki często podają ile dokładnie złotych pobrały na rzecz Urzędu Skarbowego.Drugi czynik – inflacja działa w sposób niewidoczny na pierwszy rzut oka. Wksaźnik ten pokazuje ile w ciągu danego roku pieniądz stracił na wartości. Jeśli w ostatnim roku inflacja wyniosła 4%, a rok temu za 100zł bylismy w stanie kupić powiedzmy 50 bochenków chleba – w tym roku kupimy ich zaledwie 48. Łatwo policzyć, że cena chleba w tym przypadku wzrosła w ciągu roku z 2,00 zł do 2,08 zł.Co by się stało, jeśli wspomniane 100zł zainwestowali byśy w 4% lokatę? Po roku mielibyśmy 104 zł (100zł wkładu i 4zł zysku) czyli moglibyśmy kupić… 50 bochenków chleba! Czyli dokładnie tyle co przed rokiem. Gdzie więc nasz 4% zysk?To niestety nie wszystko – od wypracowanego 4zł zysku należaloby odjąć jeszcze 19% podatek Belki. Po zaokrągleniu (zgodnie z zasadami naliczania podatku) nasz zysk stopnieje do 3 zł. W sumie będziemy więc mieli 103zł i kupimy 49,5 bochenka chleba – czyli o pół mniej niż przed rokiem!W takim wypadku lokata przyniesie realne straty – zamiast zapowiadanego 4% zysku!Dlatego też wiele osób uznaje lokaty jedynie za przechowalnie pieniędzy, które nie zwiększają wartości naszego kapitału, a jedynie chronią go przed inflacją. Na szczęście na naszym rynku ciągle dostepne są lokaty bezbelkowe, które pozwalają ominąć podatek, a przy niskiej inflacji rzędu 2-3% jesteśmy w sanie nie tylko uchronić nasze pieniądze przed realną stratą, ale równiez kilka procent zarobić.